,

Co nauka i folklor mówią o DMT?

Co nauka i folklor mówią o DMT?

Będąc jednym z najpotężniejszych psychodelików, jakie znamy, nie jest dziwne, że na przestrzeni lat DMT stało się przedmiotem licznych spekulacji. Teorie łączące tę cząsteczkę z szyszynką, snami lub przeżyciami bliskimi śmierci nieustannie krążyły wśród użytkowników i badaczy – jednak wydaje się, że dowody naukowe tego nie popierają.

Ustalono, że DMT występuje endogennie w wielu organizmach, takich jak rośliny, zwierzęta i ludzie. Poza tym w świecie akademickim wiele z nich nie stało się jeszcze ugruntowaną nauką. Czy DMT jest syntetyzowane w szyszynce? Jeśli tak, jaka jest jego funkcja? Czy bierze udział w generowaniu snów lub normalnej świadomości? Czy to kryje się za tak zwanymi doświadczeniami NDE?

Zwróciliśmy się do badacza Enzo Tagliazucchi, aby pomógł nam w wyjaśnieniu i naukowym spojrzeniu na te pytania. Tagliazucchi jest neurobiologiem i profesorem na Uniwersytecie w Buenos Aires. Będzie mówił o swoich badaniach i pierwszym badaniu elektroencefalograficznym (EEG) DMT w warunkach naturalistycznych podczas ICPR (Interdisciplinary Conference of Psychedelic Research) 2020.

Dwadzieścia lat temu Rick Strassman spopularyzował DMT jako „Molekułę Duszy”. W swojej popularnej książce stwierdził, że ten związek psychedeliczny jest endogennie syntetyzowany w ludzkiej szyszynce. Co doprowadziło go do tej hipotezy?

Nie byłoby dziwne, gdyby DMT rzeczywiście był syntetyzowany w szyszynce, ponieważ jest tam uwalniana melatonina, cząsteczka o dość podobnej strukturze do DMT. Wszystkie niezbędne enzymy w odpowiednim szlaku metabolicznym są obecne w szyszynce. Masz wszystkie te zbiegi okoliczności, które wydają się sugerować, że jest to naturalny proces, który tworzy cząsteczkę i że ten proces może mieć miejsce w szyszynce.

Strassman był w rzeczywistości zainteresowany badaniami nad melatoniną na początku, a potem natknął się na DMT. Stamtąd zaczął się przekonać, że jest syntetyzowany w szyszynce i zaczął się zastanawiać nad jego funkcją. Ludzie próbowali znaleźć rolę dla DMT od momentu, gdy stało się oczywiste, że jest to cząsteczka endogenna, na przykład niektórzy mają hipotezę, że DMT jest w rzeczywistości neuroprzekaźnikiem wciąż bez znanego receptora (receptor sigma był uważany za kandydata przez jakiś czas, ale ostatecznie został porzucony). Oczywiście, jakakolwiek była funkcja, przypuszczali, musi to być coś związanego z fenomenologią stanu psychedelicznego.

W swoich badaniach Strassman natknął się na te naprawdę dziwne doświadczenia, o których opowiadali jego uczestnicy badań, które w rzeczywistości opisuje jako rodzaj szoku dla niego. W konfrontacji z tą dziwaczną informacją, postawił hipotezę, że DMT jest obecne w mózgu, sygnalizując pewne ważne momenty w życiu i że te chwile są doświadczane jako dziwne doświadczenia podobne do DMT, takie jak narodziny i śmierć. Dlatego właśnie ukuł popularne wyrażenie „cząsteczka duszy” w odniesieniu do DMT.

W zeszłym roku zespół badawczy z University of Michigan, kierowany przez Jimo Borjigina, stwierdził, że stężenia DMT w mózgach szczurów są podobne do innych neuroprzekaźników, takich jak serotonina, podczas indukowanego eksperymentalnego zatrzymania krążenia. Jakie są konsekwencje tych odkryć i co wiemy o endogennych poziomach DMT w ludzkim mózgu?

Ostatnio pojawiły się kontrowersje związane z tym artykułem, w którym Strassman był współautorem, pokazując na modelu zwierzęcym, że można znaleźć duże ilości DMT wytwarzane w pobliżu momentu śmierci.

David Nichols próbował obalić tę hipotezę lata temu, argumentując, że nawet jeśli DMT jest faktycznie syntetyzowane w szyszynce, nigdy nie uzyskasz wystarczająco wysokich stężeń endogennego DMT, aby kiedykolwiek wywołać doznanie podobne do psychedelików. To był koniec na chwilę, a potem przyszedł artykuł, który Strassman i inni uznali za dowód na poparcie swojej teorii.

David Nichols ponownie opublikował obalenie, w którym argumentował, że odkrycie dużych ilości DMT nie jest tak naprawdę rozstrzygające, ponieważ w tym krytycznym momencie uzyskuje się masowe uwalnianie kilku neuroprzekaźników. Jeśli masz dwa razy większe stężenie DMT, to masz również dwa razy większe niż zwykle stężenie serotoniny. A skoro serotonina konkuruje z DMT i ma większe powinowactwo do wszystkich podtypów receptorów serotoninowych, to dlaczego miałbyś dostać endogennego tripu DMT, biorąc pod uwagę te trudności w wiązaniu się z receptorami serotoninowymi?

Myślę, że gdybym miał postawić pieniądze, powiedziałbym, że w szyszynce jest DMT. Jest to bardzo prosta tryptamina i masz wiele różnych możliwych ścieżek jej uzyskania. Wszystkie substancje chemiczne potrzebne do syntezy DMT znajdują się w szyszynce. Założę się nawet, że kiedy masz niedotlenienie lub jeśli jest poważny uraz mózgu, następuje skok stężenia DMT. Ale w takim momencie masz skoki kilku neuroprzekaźników. Jednak jeśli ktoś znajdzie wysoki wzrost samego DMT, byłoby to niezwykłe odkrycie.

Myślę, że potrzeba więcej badań, ponieważ to naprawdę dziwne, że DMT znajduje się w mózgu. Ludzie powinni kontynuować te badania i pytać: dlaczego jest tam DMT? Co to robi? Z jakimi receptorami się wiąże? Jaka jest jego rola? Te pytania są ważne, nawet jeśli dotychczasowe wyniki były w większości negatywne.

Tak naprawdę nie mamy żadnego dowodu na to, że teorie Strassmana to coś więcej niż atrakcyjne hipotezy. Coś cennego w pracy Strassmana polega na tym, że po raz pierwszy wielu ludzi pomyślało o możliwości endogennie wyzwalanych odmiennych stanów świadomości. Niestety, myślę, że nie ma jeszcze nic do twierdzenia, że ​​za tymi doświadczeniami stoi DMT.

Wygląda na to, że badania Borjigina zostały przyjęte z zadowoleniem przez entuzjastów DMT, którzy łączą tę cząsteczkę ze snami i normalną świadomością. Jeśli jest obecny w ludzkim mózgu na znaczących poziomach, czy DMT może być uważany za neuroprzekaźnik odgrywający rolę w generowaniu zwykłej świadomości lub we śnie, jak twierdzono?

Wyzwaniem jest znalezienie DMT w wystarczająco wysokim stężeniu, aby wywołać takie efekty. Potrzebowałbyś około 25 mg DMT wyprodukowanego w krótkim czasie, aby coś takiego wydarzyło się w twojej świadomości i najwyraźniej nie ma takiej możliwości. Stężenia endogenne mieszczą się w zakresie mikrogramów, poniżej aktywnych poziomów o rzędy wielkości. Przyczyną, dla której nie może się to zdarzyć, jest nie tylko to, że naukowcy nie odkryli tak wysokich poziomów, ale przede wszystkim dlatego, że szlaki metaboliczne nie wydają się być w stanie wspierać tej masowej biosyntezy.

Podobnie, nie wydaje się, aby DMT wytwarzane było z dostatecznie wysokim stężeniem, aby zaangażować się w śnienie i tak dalej. Nie sądzę, by było to potrzebne do wyjaśniania fenomenologii śnienia. Rozumiemy mniej więcej neurochemię snów, a serotonina w rzeczywistości ma tendencję do blokowania podczas snu REM. Tak więc neurochemia nie wydaje się wcale sugerować, że za śnienie odpowiedzialna jest aktywacja receptora 5-HT2A przez jakąkolwiek cząsteczkę, nie mówiąc już o tak małej ilości. Nie wyklucza to oczywiście, że fenomenologia śnienia i stanów psychedelicznych są bardzo podobne. Możesz osiągnąć ten sam efekt różnymi drogami.

Zobacz wykład Enzo zatytułowany Neuronalne i psychologiczne korelaty wdychanej N, N-dimetylotryptaminy (DMT) w warunkach naturalnych i ceremonialnych w ICPR2020

Poznaj autora / nootraveller

Natura eksperymentatora. Poszukiwacz nowości. Fan niesztampowości.

Zostaw komentarz

Twój email nie zostanie upubliczniony.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>